Logos

Podwyższenie Krzyża Świętego

Po letniej przerwie Wspólnota Żywej Drogi Krzyżowej spotkała się na Eucharystii 14 września w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Mszę św. odprawił o. Kajetan Kowalski i wygłosił kazanie.

Podwyższenie Krzyża Świętego to szczególny dzień dla naszej Wspólnoty. Przypomina o jej pierwszym zadaniu: uwielbić Chrystusa ukrzyżowanego, który „do końca nas umiłował”. W obecnym czasie na tę potrzebę zwraca uwagę papież Franciszek. 18 sierpnia 2018 r. ogłosił List do Ludu Bożego (www.episkopat.pl/papiez-wzywa-do-modlitwy-i-pokuty-za-grzechy-ludzi-kosciola), w którym odnosi się do bolesnych i gorszących spraw zaistniałych w ostatnich latach w Kościele. Ludzie Kościoła dopuścili się ciężkich przewinień. Ich skutkiem są głębokie zranienia niewinnych osób. Ojciec św. pisze o nich z bólem, że jest to „nadużycie władzy i sumienia”. Ale też wskazuje drogę nadziei. Jej początkiem jest postawa pokuty i zadośćuczynienia.Zadośćuczynienie za zło jest ściśle związane z pierwszy zadaniem, którego podejmuje się Wspólnota Żywej Drogi Krzyżowej: uwielbić Chrystusa ukrzyżowanego, który „do końca nas umiłował”.

Być może ktoś stawia sobie pytanie: dlaczego mam naprawiać zło, za które nie jestem odpowiedzialny? Przynagleniem ku temu jest przede wszystkim postawa Chrystusa. Ten, który nie znał grzechu, wziął na siebie grzechy nas wszystkich. Inny powód podaje papież Franciszek, a właściwie powtarza go za św. Pawłem: „Gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki” (1 Kor 12, 26). Apostoł wzywa też wierzących: „Jeden drugiego brzemiona noście” (Ga 6,2). On również w swojej posłudze kierował się taką zasadą: „nie zniweczyć Chrystusowego krzyża” (1 Kor 1,17). Warto przypomnieć sobie te aspekty powołania chrześcijańskiego właśnie w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Uwielbić Chrystusa ukrzyżowanego, który „do końca nas umiłował”, pamiętając o zadośćuczynieniu Zbawicielowi za grzechy ludzi Kościoła jest prawdziwym wywyższeniem Krzyża w naszych sercach, w naszym życiu.

Po zakończonej Mszy św. została odprawiona Droga krzyżowa. Ofiarowaliśmy ją przede wszystkim w intencji zadośćuczynienia za rany, które zostały zadane w efekcie nadużycia władzy i sumienia, a także – zgodnie z tradycją Wspólnoty – we wszystkich intencjach jej członków.