Logos

26 XI: wspomnienie św. Leonarda z Porto Maurizio

Dziś wspominamy św. Leonarda z Porto Maurizio (1976-1751). Jest jednym z patronów naszej Wspólnoty Żywej Drogi Krzyżowej ze względu na jego szczególne umiłowanie Drogi Krzyżowej. O jego szczególnym szacunku dla tego nabożeństwa świadczą jego pisma, gdzie czytamy takie słowa:

Czy istnieje jakieś lekarstwo na zło? Otóż pragnę wszystkim prałatom, proboszczom, kapłanom i innym sługom Bożym, którym padam do nóg, wskazać takie lekarstwo, bardzo pożądane, które przynajmniej w większości przypadków jest dostępne: mianowicie pobożne nabożeństwo zwane Drogą Krzyżową. Jeśli ci duszpasterze gorliwie i z zaangażowaniem wprowadzą to nabożeństwo w poszczególnych parafiach i kościołach, stanie się ono potężną ochroną przeciw szerzącym się wadom, a wszystkim, którzy będą pobożnie rozważać boleści i miłość Jezusa Chrystusa, wyjedna wzniosłe cnoty”.

To bardzo sugestywna zachęta do częstego odprawiania Drogi Krzyżowej. Warto zwrócić uwagę, że medytacja nad męką Jezusa „wyjedna wzniosłe cnoty”. Cnota jest stałą zdolnością czynienia dobra. A zatem wytrwałe czynienie dobra jest jednym z ważniejszych owoców medytowania nad drogą Chrystusa na Kalwarię.

Z pewnością z tego nabożeństwa czerpał siłę św. Leonard w swojej posłudze duszpasterskiej. Przez ponad czterdzieści lat poświęcał się głoszeniu rekolekcji i misji ludowych w całej Italii. Trwały one od 15 do 18 dni, ale też często po ich zakończeniu spowiadał wiernych jeszcze przez tydzień. Był więc bardzo aktywnym rekolekcjonistą, ale też pielęgnował swoją zażyłość z Bogiem. Mając na uwadze potrzeby duchowe swoje i innych misjonarzy założył w Toskanii pośród gór klasztor Incontro, gdzie zakonnicy spędzali czas na modlitewnym skupieniu i odpoczynku po zakończeniu wyczerpującej posługi.

Warto również pamiętać, że św. Leonard erygował 571 Dróg Krzyżowych w całych Włoszech, w tym także w Koloseum, co zapobiegło kompletnej dewastacji tego zabytku, który traktowano po prostu jako kamieniołom.

W Polsce popularna była „Droga krzyżowa według św. Leonarda”, wydawana w XIX i XX w., wielokrotnie wznawiana.