Logos

Msza św. 14 grudnia 2018 r.

Wspólnota Żywej Drogi Krzyżowej spotkała się na ostatniej w Roku Pańskim 2018 Eucharystii. Odprawił ją o. Kajetan Kowalski i wygłosił kazanie. Jego tematem było czuwanie adwentowe, a właściwie adwentowe przebudzenie.

Okres poprzedzający Boże Narodzenie ma różnych patronów: proroka Izajasza, św. Jana Chrzciciela i Najświętszą Maryję Pannę. Także św. Józef jest ukazany w Ewangelii św. Mateusza jako człowiek Adwentu. Istotę tego okresu ujmuje zdanie zawarte w liście św. Pawła apostoła do Rzymian: „Teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli” (Rz 13,11). Tekst ten znajduje się w Liturgii Godzin, a mianowicie w niedzielnej adwentowej Jutrzni. Odzwierciedla postawę św. Józefa, którą przedstawił św. Mateusz w pierwszym i drugim rozdziale swojej Ewangelii. Oblubieńcowi Matki Bożej trzykrotnie ukazał się we śnie anioł i kierował do niego polecenia w imieniu Pana Boga. Św. Józef niezwłocznie je wykonywał. Na polecenie anioła wziął Maryję do siebie, na polecenie anioła uciekł wraz z Dziecięciem i Jego Matką do Egiptu, a potem na polecenie anioła powrócił z nimi do ziemi ojczystej. W tych opowiadaniach widać wyraźnie, że historia jego świętości, to historia przebudzenia.

Warto zadać sobie pytanie, jakiego przebudzenia ja potrzebuję. Być może takiego zwykłego, fizycznego. Jeśli mam problem z modlitwą poranną, to trzeba wstać nieco wcześniej, żeby dzień rozpocząć z Panem Bogiem. A może warto nauczyć się realizować postanowienia. Dobre postanowienie często nie staje się rzeczywistością mojego życia, bo nie mam planu jego realizacji. A zatem by nie było tylko kolejnym marzeniem, warto popracować nad umiejętnością planowania. Powstanie ze snu nie jest też często możliwe, jeśli mnie ktoś nie obudzi. Wydaje się więc czymś korzystnym spotkać się, porozmawiać, posłuchać. Natchnienie niekoniecznie przychodzi w postaci dobrej rady. Niekiedy pojawia się mimochodem jako owoc spotkania.

Oby św. Józef był patronem przebudzenia nie tylko w Adwencie. Choć jest świętym milczącym, to jednak daje wymowne świadectwo słuchania Boga bez ociągania się.

Po Eucharystii została odprawiona Droga Krzyżowa, a następnie odbyło się spotkanie w bernardyńskim centrum.