Logos

Msza św. 8 lutego 2019 r.

W piątek, 8 lutego została odprawiona Msza św. dla Wspólnoty Żywej Drogi Krzyżowej. Przewodniczył jej opiekun Wspólnoty o. Kajetan Kowalski. Podczas Eucharystii wygłosił homilię. Odniósł się do głównego tematu przeczytanego fragmentu Ewangelii wg św. Marka, czyli do opisu okoliczności, w jakich został zabity św. Jan Chrzciciel.

Św. Jan wskazał Chrystusa nie tylko fizycznie nad brzegiem Jordanu podczas Jego chrztu, ale przede wszystkim swoim życiem, które zakończyło się męczeńską śmiercią. Wydaje się ona niezrozumiała i ciągle prowokuje do buntowania się przeciw lekceważeniu ludzkiego życia. Św. Jan został bowiem zabity w efekcie pewnej intrygi oraz na skutek kaprysu dziewczęcia. Trudna do zrozumienia jest postawa króla Heroda, który wydał polecenie zabicia proroka, który poprzedził Chrystusa. Napisał o tym królu Ewangelista Marek, że uważał Jana za męża prawego i świętego. Odczuwał przed nim lęk, a jednak chętnie go słuchał. Co sprawiło, że tak szybko wydał na niego wyrok śmierci?

Otóż Herod usłyszał od Jana słowa prawdy, ale jej nie pokochał. Podobnie też postąpił Piłat. Jego postawę wobec Jezusa wspominamy, gdy odprawiając Drogę Krzyżową, rozważamy I stację. Piłat usłyszał ważne słowa z ust Jezusa: „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. (…) Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” – czytamy w 18 rozdziale Ewangelii wg św. Jana. Co więc sprawiło, że wydał Jezusa na ukrzyżowanie? Otóż Piłat poznał prawdę. Usłyszał ją z ust samego Jezusa, ale tej prawdy nie pokochał.

Dlatego też my sami powinniśmy często stawiać sobie pytanie, czy kochamy prawdę. Gdy odprawiamy Drogę Krzyżową, wówczas przede wszystkim przy rozważaniu upadków Jezusa warto prosić Boga, by uwolnił nas od zgubnej pewności siebie, że już na dobre przylgnęliśmy do Zbawiciela.

Co może nam pomóc w umacnianiu więzi z Nim? Ewangelista Mateusz pisząc o śmierci Jana Chrzciciela, stwierdził w zakończeniu swojego opowiadania, że uczniowie Jana poszli i opowiedzieli Jezusowi o tym, co się stało. Prawdopodobnie takie zachowanie, tzn. dzielenie się z Chrystusem wydarzeniami swojego życia umacnia więź z Nim. Św. Faustynę zachęcił kiedyś Jezus, żeby mówiła Mu o sobie. Na to ona stwierdziła, że przecież wie wszystko o niej. Wówczas Jezus powtórzył swoją zachętę, by jednak ona sama mówiła Mu o sobie.

Mówienie Jezusowi o swoich osobistych sprawach, o swoich przeżyciach, o swoich doświadczeniach umacnia osobistą więź z Nim. Właśnie ta więź chroni nas przed decyzjami i  wyborami, które mogą nam i innym zaszkodzić.

Po Mszy św. została odprawiona Droga Krzyżowa, po niej odbyło się spotkanie w Bernardyńskim Centrum, na którym poruszono przede wszystkim sprawę adoracji Najświętszego Sakramentu w ostatni piątek miesiąca. Od lutego 2019 r. będzie ona odprawiana o godz. 16.30.