Logos

XXVII Światowy Dzień Chorego

W dniu 11 lutego 2019 r. obchodziliśmy XXVII Światowy Dzień Chorego pod hasłem: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. Z tej okazji przytaczamy streszczenie kazania bp Jana Wątroby, jakie wygłosił podczas Mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej.
Na początku nawiązał do fragmentu przeczytanej Ewangelii wg św. Marka o Jezusie, który głosi słowo oraz uzdrawia ludzi na ciele i na duszy. Taki był zwyczajny dzień z życia Mistrza z Nazaretu. Ludzie, którzy przynosili do Niego chorych, są obrazem Kościoła na przestrzeni dwudziestu wieków. Jezus ich uzdrawia, ale też obok nich stawia ludzi, którzy im służą. Tak dzieje się w Lourdes od czasów objawień, które miały miejsce ponad 150 lat temu. 14 VIII 2004 r. przybył do tego sanktuarium św. Jan Paweł II. To była jego ostatni zagraniczna podróż. Wyznał wtedy, że ma świadomość, iż dotarł do końca ziemskiego pielgrzymowania.
Na XXVII Światowy Dzień Chorego swoje orędzie ogłosił papież Franciszek. Przypomniał prawdę, że na każdym etapie życia człowiek potrzebuje pomocy innych. Uznanie tej prawdy uczy nas pokory, której nie wolno się tego wstydzić, oraz postawy solidarności. Sam Bóg przyjął pomoc od ludzi i pochyla się nad człowiekiem, aby mu pomóc.
Poprzez wrażliwość na ludzi potrzebujących pomocy Kościół staje się naprawdę wiarygodny. Wzorem takiej postawy jest postać św. matki Teresy z Kalkuty. Pochylała się z miłością nad biednymi bez względu na ich pochodzenie czy religię, przywracając im godność. Doradzała siostrom ze swojego zgromadzenia, aby żyły tak, by ludzie zapytali je o Jezusa. Matka Teresa pomaga nam zrozumieć, na czym polega bezinteresowna miłość, która nikogo nie wyklucza i nikim nie gardzi. Przez całe swoje życie była hojną szafarką Bożego miłosierdzia. W sposób szczególny stawała w obronie życia dzieci poczętych.
Bezinteresowna służba to sama istota wolontariatu. Wiele jest osób zaangażowanych w takie niesienie dobra. One pomagają nam zrozumieć hasło tego XXVII Światowego Dnia Chorego: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. Papież Franciszek przypomina, że wolontariusz jest bezinteresownym przyjacielem, któremu można powierzyć myśli i emocje. Przez umiejętność słuchania tworzy on warunki, w których chory staje się bohaterem wzajemnej relacji i lepiej przygotowanym do zaakceptowania leczenia. Wolontariat promuje wartości, które w centrum mają pasję obdarowywania.
Takim pasjonatem był na rzeszowskiej ziemi Jacek Krawczyk. Jako uczeń II liceum w Rzeszowie niemal codziennie modlił się w bazylice oo. bernardynów. Tu odczytał swoje powołanie. Jego przewodnikiem duchowym był bernardyn, o. Kolumban Kawa. Jacek Krawczyk przynajmniej raz w tygodniu odwiedzał chorych w Rzeszowskim Domu Rencisty (obecnie DPS). W tym domu spędzał też każde święta. Pasja obdarowywania ogarnęła go jeszcze bardziej, gdy był studentem teologii na KUL-u. Zmarł w 1991 r. z powodu choroby nowotworowej, mając niespełna 25 lat. Środowisko KUL podjęło kroki w kierunku beatyfikacji Jacka Krawczyka.
Bp Jan Wątroba podziękował służbie zdrowia i wolontariuszom za ich posługę oraz diecezjalnej „Caritas”, która kładzie duży nacisk na formację ludzi młodych do wolontariatu. Zachęcił do modlitwy za ludzi chorych i niepełnosprawnych, by przyjęli dar obecności i pomocy, a nade wszystko o wytrwałość dla nich na bolesnej drodze i umiejętność ofiarowania swojego cierpienia za innych. To jest najpiękniejsza forma apostolstwa chorych.