Logos

Msza św. 10 stycznia 2020 r.

10 stycznia Wspólnota Żywej Drogi Krzyżowej zgromadziła się na pierwszej w 2020 r. Eucharystii. Mszy św. przewodniczył o. Kajetan Kowalski. W wygłoszonym kazaniu odniósł się do przeczytanej Ewangelii. Na początku okresu zwykłego opowiada Ewangelista Marek o pierwszym wystąpieniu Jezusa w synagodze w Nazarecie. Chrystus mówi o tym, że właśnie zaczęły się spełniać obietnice dane Narodowi Wybranemu za pośrednictwem proroka Izajasza i że to właśnie On je wypełni. Słuchający Go zareagowali bardzo agresywnie na te słowa. Wyprowadzili Jezusa na skraj przepaści i chcieli Go do niej strącić, jednak On oddalił się. Wstrząsające są tutaj dwie sprawy. Jezusa chcieli zabić mieszkańcy Jego miejscowości – Nazaretu. „Swoi Go nie przyjęli” – napisał Ewangelista Jan i to widać od samego początku działalności Zbawiciela. I druga rzecz trudna do zrozumienia: to gwałtowne zachowanie jest reakcją na Dobrą Nowinę.

Według relacji Ewangelisty Marka w takich okolicznościach zaczął Jezus swoją działalność. Ale nie był to pierwszy wyrok śmierci na Jezusa. Pierwszy został wydany zaraz po Jego narodzeniu. Wówczas śmierci Jezusa chciał król Herod. Jak wiemy z opisu ewangelicznego władca ten kazał zgładzić męskie niemowlęta w Betlejem. To tragiczne wydarzenie wspominamy 28 grudnia obchodząc Święto Świętych Młodzianków. Także podczas publicznej działalności Jezusa podejmowano różne próby uwięzienia Go i pozbawienia życa. Ostatni wyrok został wydany, gdy Jezus stanął przed Piłatem, a egzekucję wykonano.

Chęć usuwania Zbawiciela z życia ludzkiego nie ustała po Jego zmartwychwstaniu. Każdy grzech jest taką próbą i każdy z nas jest na to niebezpieczeństwo narażony. Warto również dodać, że w rzeczywistości jest to próba samozagłady.

Pracująca na uniwersytecie w Mediolanie włoska socjolog Rosa Alberoni opisała ten proces w książce „Wygnać Chrystusa”, która w Polsce została wydana w roku 2007. Przeanalizowała różne zjawiska, które da się zauważyć w Europie od mniej więcej trzech wieków. W konkluzji stwierdziła, że usuwanie Boga z przestrzeni ludzkiego życia to nie efekt rewolucji seksualnej, redukcji narodzin, czy konsumpcyjnego stylu życia, ale jest to skutek niszczenia w człowieku prawego sumienia. W sumieniu człowieka rodzi się decyzja, żeby wygnać Chrystusa, kolejny wyrok śmierci na Niego. Jak bardzo współbrzmią te słowa ze słowami św. Jana Pawła II, który wielokrotnie zwłaszcza do ludzi młodych wołał: „Musicie być ludźmi sumienia”!

Wobec tych groźnych współczesnych tendencji winniśmy stale odnawiać w sobie przekonanie, jak ważne i potrzebne jest rozważanie Męki Pańskiej przez odprawianie Drogi Krzyżowej. Jeden z patronów naszej Wspólnoty, św. Leonard z Porto Maurizio wyraźnie bardzo dobitnie nam przypomina, że wytrwałe odprawianie tego nabożeństwo owocuje poprawą obyczajów. A zatem pośród różnych intencji, które chcemy Bogu przestawić, szczególnie ważna jest ta, by współczesny człowiek odzyskał prawe sumienie.
Po Mszy św. została odprawiona adoracja Dzieciątka Jezus.