Logos

Msza św. 13 marca 2020 r.

13 marca w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej została odprawiona Msza św. w intencji Wspólnoty Żywej Drogi Krzyżowej. Tym razem z powodu zagrożenia epidemicznego na Eucharystię przybyło znacznie mniej sióstr i braci. Mszy św. przewodniczył o. Kajetan Kowalski. Ze względu na ograniczony czas, aby można było odprawić wspólnotową Drogę Krzyżową, nie zostało wygłoszone kazanie.

Sprawowanie nabożeństwa Drogi Krzyżowej rozpoczęło się od krótkiej refleksji nad zaistniałą sytuacją zagrożenia spowodowanego przez koronawirusa. Nosząc w sercu niepokój wywołany niebezpieczeństwem, które stało się faktem w Europie, stawiamy sobie ważne pytania. Gdzie szukać ochrony? Jak rozumieć to, co dzieje się dziś praktycznie na całym świecie? Chciałbym zaproponować, byśmy wzięli do ręki Ewangelię i przeczytali opowiadanie o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni. Znajduje się ono w Ewangelii wg św. Jana (4, 5-42).

Dlaczego ten fragment Pisma św.? Otóż właśnie tu zostały zanotowane znamienne słowa Jezusa: „Woda, którą Ja dam, stanie się źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu”. Kard. Konrad Krajewski, jałmużnik papieski, stwierdził ostatnio, że w czasie epidemii zauważa się, że wszyscy są za życiem; wszyscy uświadamiają sobie, że noszą w sobie pragnienie życia. Czyż pragnienie nie jest jednym z tematów rozmowy Jezusa z Samarytanką?

Na samym początku konwersacji kobieta wyraża fizyczne pragnienie wody, ale w trakcie dialogu z Jezusem odkrywa w sobie głębsze pragnienia, duchowe. Widać to, gdy w pewnym momencie mówi o dylemacie, który w sobie nosi: nasi ojcowie twierdzą, że cześć Bogu należy oddawać na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie. A zatem zauważa w sobie pragnienie godnego oddawania czci Bogu. I otrzymuje odpowiedź: Boga należy czcić w duchu i prawdzie. Dalej wyraża tęsknotę za Zbawicielem w słowach: „Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem”, i pragnienie poznania prawdy: „A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko”. Zauważmy przemianę, która dokonuje się w Samarytance. Od podstawowej potrzeby fizycznego spożywania wody rozpoznaje w sobie znacznie głębsze potrzeby: potrzebę oddawania czci Bogu, spotkania ze Zbawicielem, poznania prawdy. Cały ten proces dokonuje się w niej w trakcie rozmowy z Jezusem. To wydarzenie opisane przez Ewangelistę Jana rzuca nam nowe światło na to, czym jest modlitwa. Dzięki niej zaczynamy sobie zdawać sprawę, jaką głębię w sobie nosimy i co Bożego jest w naszych sercach. Podobny proces uświadamiania sobie czegoś ważnego dokonuje się w nas, gdy rozważamy mękę Pańską, odprawiając Drogę Krzyżową.

Powróćmy jeszcze do początku rozmowy Jezusa z Samarytanką. Zaczyna się ona od Jego prośby: „Daj mi pić”. Trzeba więc przede wszystkim zauważyć, że cała rozmowa i proces przemiany, której doświadcza Samarytanka, dokonuje się z inicjatywy Jezusa. Postawmy sobie jeszcze pytanie: o co naprawdę prosi Jezus? Jest spragniony i zmęczony, więc gdy kobieta poda mu wodę, poczuje się orzeźwiony, ożyje. Czyż nie jest naszym powołaniem i szczególnym dziś wyzwaniem, przyczyniać się do tego, by Jezus ożył w sercach ludzi, których spotykamy? Wierzymy, że wytrwałe rozważanie Jego męki, która jest drogą do Jego zmartwychwstania, może się do tego przyczynić.

W chwili obecnej, w stanie zagrożenia niektóre pytania, np. pytanie o życie, stają się bardziej wyraziste. Poszukując odpowiedzi na nie okaże się prawdopodobnie, że nie sytuacja, w której się znaleźliśmy, dostarczy nam wyjaśnienia. Rozmowa przy studni Jakuba pokazuje, że Jezus prowadzi dialog w ten sposób, że nasze problemy mają znacznie głębszy wymiar, niż wydawało się nam na początku i dzięki takim spotkaniom dochodzimy do poznania czegoś ważnego. To rozumienie rodzi się w nas dzięki zażyłości ze Zbawicielem.